Chinese 4P calculator

niedziela, 14 listopada 2010

Jeśli mieszkasz w domu z dobrym Feng Shui ,przebywasz w środowisku napełnionym życiodajną energią,która czyni cię zdrowym i mądrym

I tak jest w istocie rzeczy ,osoba żyjąca w środowisku napełnionym życiodajną energią jest zdrowa ,mądra i szczęśliwa.Korzystając  z życiodajnej energii nie ma ograniczonego wzrostu intelektualnego,co daje jej mądrość.Nie ma kłopotów zdrowotnych co daje jej większą i lepszą szansę na korzystanie z dobrodziejstw jakie niesie życie.Szybciej i łatwiej więc takiej osobie jest żyć,bowiem nic nie zakłóca jej życia.Minus takiego życia jednak jest,osoba której łatwiej się żyje nie poznaje trudów życia i nie wyrabia sobie empatii z otoczeniem które poznaje całą paletę trudów życia w gorszych warunkach bytowych.Taka droga bez problemów niesie za tem za sobą sybarytyzm,brak empatii,czyli tworzy obraz idealistyczny z poza którego ,czasem nie umie się dostrzec świata,w którym ta życiodajna energia nie występuje.Owszem faktem jest że takie osoby wysoko zachodzą w życiu,z powodu łatwości osiągania szczebli kariery,awansu społecznego.Lecz nie są zbyt pomocne jeśli piastują stanowiska ds,spraw społecznych,przez ograniczone postrzeganie.Co wywołuje dysonanse społeczne.Ale to dotyczy głównie osób którym dane jest żyć w harmonii i życiodajnej energii od początku.Bowiem jest również druga grupa społeczna która ten stan osiągnęła w trakcie drogi życiowej.Ta grupa ceni sobie miejsce z którego wyszła na równi z tym do którego doszła i szanuje swoje otoczenie.Życiodajna energia sama w sobie na pewno uratowała by wiele istnień ludzkich,gdyby była bardziej ludziom przystępna.Cały czas ubolewam nad tym iż jest to temat tabu w naszym kraju,jak również nad tym iż spotykam osoby które nauczyły się na ten temat,tzw,,śmiecio -informacji,, i ignorują wiedzę prawdziwą.Harmonię się czuje i energię każdym zmysłem ,ona potrafi nieść dobro,lecz tród dojścia do wiedzy która można sobie pomóc  jest czasem zbyt wielki.A czasem nawet nie osiągalny dla wielu ludzi.Nad czym bardzo ubolewam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz